Ciąża bliźniacza


Oglądasz archiwalną wersję wątku "Ciąża bliźniacza" z forum www.forum.wesele-lodz.pl/


adaania - Pią Gru 05, 2008 9:49 am

Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Jestem w 10 tygodniu ciąży bliźniaczej, chciałabym porozmawiać z przyszłymi lub obecnymi mamami bliźniaków. Nie znalazłam takiego wątku na forum dlatego go założyłam. Chciałabym porozmawiać o przebiegu ciąży, obawach związanych z podwójnym szczęściem, badaniach oraz ich częstotliwości, lekarzach którzy takie ciąże prowadzą, przyszłych tatusiach i wszelkich ciążowych zmaganiach i radościach.!
Pozdrawiam!

gebka - Pią Gru 05, 2008 9:52 am

witamy nowa mamuske gratulacje chyba nie ma u nas bliźniaków
Klaudynka - Pią Gru 05, 2008 10:23 am

Podwójne gratulacje!
Pusiak - Pią Gru 05, 2008 10:25 am

adaania, witamy i gratulujemy

Nie wiem, czy znajdziesz odzew, bo generalnie tylko jedna z dziewczyn była w bliźniaczej ciązy, a raczej rzadko tu zagląda Ale może ktoś się trafi z osób, które miały taką ciążę w rodzinie

Gabro - Pią Gru 05, 2008 10:26 am

Gratuluję
mietka - Pią Gru 05, 2008 11:39 am

adaania, podwojne gratulacje

moja kolezanka dzien przede mna urodzila synka i coreczke. jakbys miala jakies pytania, postaram sie ja zapytac i przekaze odpowiedzi
chodzilysmy tez do tego samego lekarza (dr. Malgorzata Sobczak CZMP) i do szkoly rodzenia, takze moze cos sama bede pamietac

wiem, na pewno, ze nie bylo u niej zadnych komplikacji w czasie ciazy, i ze rodzila naturalnie, chyba kolo 37 tc.
adaania - Pią Gru 05, 2008 12:13 pm

Dzięki Dziewczynki za każdy odzew, no cóż to będę jedyną podwójną ciężarówką jak na razie
Z moją ciążą nie ma żadnych kłopotów jak na razie, dzieci mają się dobrze, rozwijają się prawidłowo. Ja chodzę do dr.Grzesiaka przyjmuje w Salve a pracuje w CZPM. Bardzo mi zależało żeby to był lekarz szpitalny, który w razie co skieruje mnie do szpitala i w tym szpitalu będzie pracował. Moje pobyty w szpitalu skończyły się na urodzeniu się tam, nigdy nie byłam w szpitalu więc mam niezłego pietra. Wybrałam tego lekarza bo słyszałam że dobrze robi cesarkę, a właśnie cesarka mnie czeka. Czy któraś z Was zna tego lekarza? U Niego prowadzila ciążę?
mietka dziękuję, a czy do szkoły rodzenia chodziłyście do CZMP? I czy przy cesarce potrzebna jest mi położna? Możesz mi polecić kogoś dobrego z matki polki? Dziękuję!
Dziewczyny dziękuję za tak miłe przyjęcie, ciąża to dla mnie nowość a bliźniacza tym bardziej
MalaJu - Pią Gru 05, 2008 12:15 pm

adaaniu, ja moge Ci polecic dwie polozne z Matki Polki - mamy moich uczniow. przesympatyczne osoby!
adaania - Pią Gru 05, 2008 12:27 pm

MalaJu, to super jeśli możesz to poleć bo ja jestem kompletnie zielona w tym temacie, a jak już wybiorę położną to mam do niej zadzwonić i przedstawić o co chodzi tak? Czy osobiście mam się wybrać? Rety ale jestem zielona Aha i kiedy najpóźniej powinnam się zgłosić do położnej? Obecnie jestem w trzecim miesiącu ciąży.
mietka - Pią Gru 05, 2008 12:40 pm

adaania,
lepiej nie moglas trafic
Grzesiak robil mi wszystkie usg i cesarke w CZMP, przywital mojego Franka na swiecie i zrobie wszystko, zeby nastepne dziecko tez ze mnie wysuplywal .
Jest wspanialy i zawsze bede go wychwalac pod niebiosa.. pomijajac fakt, ze z mlodym i ze mna wszystko po porodzie jest ok, to jeszcze blizne mam tak niewidoczna, ze po 10 mc trzeba jej dobrze poszukac, zeby w ogole ja znalezc...

nie mialam poleconej poloznej, ale i tak bylam bardzo zadowolona z opieki w Matce Polce, jezeli chodzisz do Grzesiaka, to na pewno bedziesz rodzic na 2 oddziale, a to jest najlepsze miejsce w tym szpitalu, moze oprocz kawiarni.

do szkoly rodzenia tez chodzilysmy do CZMP i bylo calkiem fajnie, dostalysmy tez mase roznych gratisow, kocykow, albumow i kilogramy probek.

na wizyte u poloznej masz jeszcze mase czasu. tak samo szkola rodzenia. my mialysmy termin na poczatek lutego i od grudnia dopiero chodzilysmy do szkoly.. fakt, ani ja, ani moja kolezanka z blizniakami nie wytrzymalysmy do ostatnich zajec.
adaania - Pią Gru 05, 2008 1:02 pm

mietka, dzięki za polecenie doktorka!!! Właśnie dlatego Go wybraliśmy, podoba mi się też to że zawsze ma czas, nie ma humorów, sto razy analizuje każdą sytuację. Naprawdę daje duże poczucie bezpieczeństwa a to najważniejsze! termin cesarki mam wyznaczony na 37tc, oczywiście jak donoszę dalej to nikt mnie specjalnie nie będzie ciąć, ale ponoć rzadko się udaje donoscić bliźniaczą do 40tc, zresztą tak jak napisalaś Twoja koleżanka urodziła właśnie w 37 Wobec tego zaczekam na ustalanie położnej i szkoły rodzenia, masz rację mam jeszcze dużo czasu wiesz ja to się wogóle zastanawiałam czy szkoła rodzenia jest mi potrzebna, rodzić naturalnie i tak nie będę, ale chciałabym męża przygotować a wiem że można się w takiej szkole wiele nauczyć. Ja pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi więc pielęgnację mam opanowaną, ale m to zupełnie inna para kaloszy na dodatek jedynak więc nie miał gdzie się nauczyć
mietka - Pią Gru 05, 2008 1:12 pm

ja tez mialam planowana cesarke, a mimo wszystko chodzilismy.. sympatycznie tam jest.. tylko trzeba rano wstawac, bo zajecia zaczynaja sie o 9
poza tym to nie tylko szkola rodzenia (stricte) ale i rodzicielstwa.. ucza jak trzymac dziecko, jak je przewinac i ubrac no i sporo dowiesz sie o karmieniu piersia, a to bardzo mi sie przydalo, bo ja jako pierwsza w rodzinie tego dokonalam no i w ogole spotykasz sie z ludzmi, ktorzy sa na tym samym etapie zycia.. mozesz sobie pogadac, ponarzekac, no i nawiazac nowe znajomosci
adaania - Pią Gru 05, 2008 1:47 pm

mietka, no i o to chodzi, dlatego pomyślałam o szkole rodzenia, w sumie to ja teraz jestem taki orzeszek jedyny w rodzinie, wszyscy już mają dzieci, dzieci mają po dwa trzy lata a ja w ciąży kiedy w rodzinie wszyscy już to przerobili albo dopiero będą przerabiać za kilka lat Dlatego też napisałam na forum bo jakoś samotna się czułam, z nikąd rady czy wskazówek. Dzięki za wszystko!!!!
EJ-ET - Pią Gru 05, 2008 5:49 pm

adaania gratulacje, podwójne oczywiście oby tak bezproblemowo było do końca ciąży
adaania - Sob Gru 06, 2008 9:02 am

EJ-ET, bardzo dziękuję!!!! Też mam taką nadzieję że do końca będzie dobrze. Doktorek mi kazał siedzieć w domu do konca I trymestru, żebym czegoś nie załapała, potem mam nadzieję troszkę połazić po sklepach dziecięcych. Czasem jeszcze do mnie nie dociera że jestem w ciąży, jeszcze nie uwierzyłam w to do konca, może dlatego że na dziecko czekaliśmy cztery lata. Ale zostaliśmy wynagrodzeni podwójnie, mam tylko nadzieję że poradzimy sobie od razu z dwójką
cosola - Sob Gru 06, 2008 12:13 pm

Moje gratulacje

Na pewno będziecie świetnymi rodzicami

?yczę dużo zdrówka i optymizmu
=MiLi= - Sob Gru 06, 2008 2:17 pm

Gratuluję podwójnego szczęścia!

Mojemu Mężowi się dziś śniło, ze urodziłam bliźniaki... dwie Dziewczynki
kryszka - Sob Gru 06, 2008 8:36 pm

Gratulacje!
Na pewno sobie poradzicie, choć pewnie czasami będzie trudno.

Macie jakieś preferencje odnośnie płci?
kochecka - Nie Gru 07, 2008 2:17 pm

adaania moje gratulacje zycze bezproblemowej ciazy
adaania - Nie Gru 07, 2008 3:43 pm

kryszka, wszyscy w rodzinie obstawiają dwóch chłopaków, ja mam przeczucie że jedno z nich to chłopczyk co do drugiego dziecka pojęcia nie mam, choć przyznam że fajnie byłoby mieć parkę ale na dwóch łobuzów nic nie powiem To co wiem na pewno to że bliźniaki są dwujajowe, dwukosmówkowe i dwuowodniowe, to ponoć o wiele bezpieczniejsze dla samych dzieci.
Dziś czuję się koszmarnie, mam taką migrenę że nie wiem gdzie mam głowę wsadzić, ciśnienie mam dobre ale ten ból głowy jest okropny Macie jakieś sprawdzone sposoby na taki ból?
cosola, kochecka, dziękuję Wam bardzo!!! =MiLi=, no kto wie może to proroczy sen, który się w przyszł ości sprawdzi?
mietka - Nie Gru 07, 2008 3:56 pm

Dziś czuję się koszmarnie, mam taką migrenę że nie wiem gdzie mam głowę wsadzić, ciśnienie mam dobre ale ten ból głowy jest okropny Macie jakieś sprawdzone sposoby na taki ból?



ja od 4 dni cierpie, zjadlam 3 opakowania nurofenu i nic.. w ciazy niestety tez mnie meczyly migreny i musialam jakos przetrwac na 2 apapach.. mojej mamie pomagalo owiniecie glowy mokra sciereczka z octem, natomiast na mnie ten zapach dzialal jeszcze bardziej drazniaco.

[ Dodano: Nie Gru 07, 2008 3:57 pm ]
adaania - Nie Gru 07, 2008 4:12 pm

mietka, bliźniąt w naszej rodzinie nie brakuje, moja babcia jest z bliźniąt, moja mama również, moje kuzynostwo też, ani mój brat ani moja siostra bliźniąt nie mieli więc wypadło na mnie. Jak zadzwonilam do brata z wiadomością że jestem w ciąży to mi powiedział że na pewno będą bliźnięta choć o tym nawet my nie wiedzieliśmy Wszystkie bliźnięta są dwu jajowe, nie ma parek tylko po dwie dziewczynki lub chłopców
Agunia - Nie Gru 07, 2008 8:50 pm

adaania gratuluje bardzo!!!! Zawsze m,arzyly mi sie blizniaki,ale teraz jakama jestem na etapie staran o dizecko to wole jednak na razie jedno Na pewno sobie poradzicie,poza tym masz wsparcie rodziny,ktora na pewno podizeli sie z Toba doswiadczeniem!

Mam pytanie,do dr Grzesiaka chodzissz w Salve prywatnie?
adaania - Nie Gru 07, 2008 10:25 pm

Agunia, wiesz je zawsze marzyłam o bliźniakach mój mężyk też, ale teraz się zwyczajnie boję, mam stracha ale nie wiem czy przy pojedynczej ciąży też bym tak nie schizowala. Tak chodzę do dr. Grzesiaka w salve, naprawdę polecam
Martysia - Pon Gru 08, 2008 3:59 pm

adaania, serdecznie Ci gratuluję!
jeśli chodzi o bliźniaki to też nie pomogę, ale 3mam mocno kciuki!!!
adaania - Pon Gru 15, 2008 10:00 am

Hej Dziewczyny!!!
Czy możecie mi powiedzieć czy opryszczka wargowa jest niebezpieczna dla dzieci w 12 tygodniu ciąży? W sumie to nie jestem pewna czy to opryszczka, wczoraj mnie bolała jak opryszczka a dziś już nie. Ja mam to dziadostwo od dzieciństwa, ale zawsze jak mi wyskakiwało to było ogromne bolesne i czasem po kilka na ustach i znikało dopiero po dwóch tygodniach, teraz nic nie boli ale jest strupek. Generalnie mam w ciąży strasznie suche i popękane usta. Normalnie pół nocy nie spałam tak się boję tego dziadostwa, na USG idę dopiero w czwartek i boję się że ciąża przez tą opryszczkę poleci
Martysia, dziękuję za kciuki, bardzo się przydadzą bo ja się strasznie boję że coś może być nie tak, jak donoszę i urodzę to chyba mnie w zakładzie psychiatrycznym zamkną
kryszka - Pon Gru 15, 2008 10:30 am

Znalezione w necie:
Znane są dwa szczepy wirusa opryszczki zwykłej HSV-1 i HSV-2. Opryszczkę wargową wywołuje szczep ustno-twarzowy HSV-1. Zmiany chorobowe najczęściej umiejscawiają się w okolicy czerwieni warg lub nosa. W początkowej fazie zakażenia pojawia się swędzenie, pieczenie oraz nadmierne napięcie skóry. Następnie pojawiają się bolesne pęcherzyki wypełnione płynem, które po kilku dniach pękają i tworzą strupki. Największa ilość wirusa znajduje się płynie surowiczym wypełniającym pęcherzyki. Dla kobiet ciężarnych ten szczep wirusa nie stanowi zagrożenia dla dalszego przebiegu ciąży lub rozwoju płodu, pod warunkiem, że nie zostanie on przeniesiony w okolice narządów płciowych.


[url=http://www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,411]?ródło[/url]
adaania - Pon Gru 15, 2008 10:55 am

kryszka, bardzo bardzo Ci dziękuję!!!! Po prostu kamień z serca, bardzo się bałam tego dziadostwa bo jak zaszłam w ciążę to dr mówił żeby tylko się opryszczka nie przyplątała bo takie małe zarodki nie mają szans, nie wiem czemu mnie tak nastraszył, ja mam tę "wargową" opryszczkę nigdy tej drugiej nie miałam na szczęście. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!!!
mietka - Pon Gru 15, 2008 11:00 am

bo ja się strasznie boję że coś może być nie tak



no i to uczucie juz Cie nie opusci do konca zycia...... jak zaszlam w ciaze to caly czas sie martwilam, ze cos bedzie nie tak, potem jak mlody sie urodzil, to martwilam sie, zeby wszystko bylo ok (pierwsze godziny zycia spedzil w inkubatorze), a teraz martwie sie juz non stop, czy jest zdrowy, szczesliwy, czy nie brakuje mu niczego, czy wyrosnie na porzadnego czlowieka, czy jestem wystarczajaco dobra matka... staram sie nie przesadzac i zachowac zdrowy dystans, ale najchetniej owinelabym caly dom folia babelkowa.....

jak moj maz przywiozl mi w szpitalu Franka z inkubatora i wzielam go na rece, to pierwsze co pomyslalam i powiedzialam mojemu mezowi to bylo "wiesz co, kochanie, ja juz sie nigdy w zyciu nie przestane o niego bac"....
adaania - Pon Gru 15, 2008 12:05 pm

mietka, no to rzeczywiście pocieszające Ale masz rację, taka rola matki. Trzeba przywyknąć hmm jeśli do tego przywyknąć można. Ja na nieszczęście jestem z tych panikujących co jest dla mnie dziwne bo jakoś mnie zdrowy rozsądek z pozytywnym testem opuścił diametralnie Mąż się śmieje że najpierw się denerwowałam czy test wyjdzie potem się denerwowałam czy na USG wyjdzie że dziecko jest tam gdzie ma być potem przeżywałam że są dwa, a ja mam tylko jedną macicę, potem czy serduszka będą bić a teraz mnie czeka badanie genetyczne. Mąż orzekł że będę matką nadopiekuńczą, hmmm ciekawe bo on na wyluzowanego ojca też nie wygląda
Martysia - Pon Gru 15, 2008 1:26 pm

no to witaj w klubie panikujących chociaż czasem wydaje mi się, że bardziej ode mnie panikować się nie da... przechlapane życie mamy choć ja ciągle wierzę, że jednak kiedyś się w optymistkę zmienię
adaania - Pon Gru 15, 2008 1:44 pm

Martysia, wiesz co mi się wydaje że to ciąża sprawia że my takie schizy mamy. Bo normalnie to ja jestem trzeźwa kobieta i nie łatwo wpadam w takie paranoje, a teraz to istny zawrót głowy Na szczęście niedługo kończę pierwszy trymestr może się uspokoję. A Ty jesteś już na finiszu, ehh chciałabym usnąć i obudzić się za sześć miesięcy
mietka - Pon Gru 15, 2008 1:56 pm

chciałabym usnąć i obudzić się za sześć miesięcy



ciaza to dobry trening cierpliwosci, ktorej pozniej bedziecie potrzebowac w duuuuzych ilosciach
adaania - Wto Gru 16, 2008 5:45 pm

Cześć Dziewczynki!
U mnie powoli zaczyna się ten "dobry" czas w ciąży. Przestają mnie męczyć mdłości, zgaga. Jeszcze nie mogę sobie poradzić ze zmęczeniem, zasypiam na stojąco o godzinie 21 a wstaję o 10 rano
Po świętach zaczynamy chodzić po sklepach żeby się zorientować co gdzie i jak. Nie mogę się doczekać. Muszę gdzieś znaleźć ciuszki w najmniejszych rozmiarach, bo bliźniaki ponoć rodzą się mniejsze niż z pojedynczych ciąż. Jak na razie to czuję się jakaś wyobcowana, wszyscy na mnie dziwnie patrzą że ciąża bliźniacza, a w rodzinie pytają czy jestem pewna, a jak mam nie być pewna w trzecim miesiącu ciąży??? Dziwne pytania.
W czwartek idę do doktorka na badanie, wiem że czeka mnie też badanie genetyczne i test potrójny, nie mam jeszcze 30 lat ale ciąża bliźniacza więc badanie zrobić trzeba, wiecie nad czym się zastanawiam? Co mi da to badanie, co to zmieni jeśli okazałoby się że dzieci są chore? Dziś nie umiem sobie tego wyobrazić, pozostaje mi czekanie. Tak mietka masz rację ciąża to dobry test cierpliwości, coś mi się nie wydaje żebym miała go zdać na piątkę
Sajonara6 - Sro Gru 17, 2008 2:06 pm

adaania moje serdeczne gratulacje

mietka - Sro Gru 17, 2008 2:19 pm

Masz prawo czuć się rozdrażniona, niecierpliwa i jeszcze na milion innych sposobów. Najważniejsze to mieć świadomość, że mimo wszystko będzie dobrze.



poza tym, to zniecierpliwienie, rozdraznienie i zmeczenie przechodzi jak reka odjal jak przytulasz sie do swojego dziecka/dzieci...

czasem po nieprzespanej nocy budze sie i widze mojego rozesmianego syneczka jak sobie "czyta" ksiazeczki w lozeczku... patrzy na mnie i macha z radosci lapkami, jakby zaraz mial odleciec.. (on jakos zawsze jest wyspany.... ) i wtedy jakos dziwnie w czarodziejski sposob zapominam, ze w nocy chcialam wyskoczyc przez okno slyszac jak placze po raz 67854867342....
adaania - Pią Gru 19, 2008 3:29 pm

Sajonara6, dzięki na pewno się wybiorę do tego sklepiku, chciałam kupić dzieciom ubranka od najmniejszych rozmiarków to chyba będą 50.
A tak w ogóle to u nas super, byłam wczoraj na USG dzieci mają po 5,5 cm. były nieźle rozbrykane, machały łapkami i nóżkami, cudnie. W poniedziałek mam umówioną wizytę na USG genetyczne, sprawdzenie przezierności karkowej. Gin namawia mnie też na test potrójny z krwi, ze względu na to że to ciąża bliźniacza, ale z tego co ja już zdążyłam pomyszkować w necie to normy są dla ciąży pojedyńczej a nie dla bliźniaczej, więc jestem już na maxa skołowana. No nic pójdę w poniedziałek do doktorka to obgadam sprawę. Mój ginek jest w ciężkim szoku, na każdej wizycie pyta mnie jak się czuję czy mam krwawienia, bóle, wymioty a ja nie mam żadnych problemów z tą ciążą. Wiecie czasem mam wrażenie że On mi nie wierzy
Wczoraj byliśmy też w Słoniu i nie mogłam się oprzeć i kupiliśmy dzieciom dwa kocyki i łapki niedrapki po trzy sztuki dla każdego dzidziolka. Nie wiem czemu ale jak myślę o naszych dzieciach to myślę o nich jak o chłopcach, ciągle mówię ONI, w sklepie interesowały mnie tylko chłopięce rzeczy. Nie wiem dlaczego tak jest, zawsze chciałam mieć chłopców i dziewczynkę. Możliwe że będę miała w takiej kolejności jak chciałam. Wiecie czemu się najbardziej dziwię? Małżeństwem jesteśmy 4 lata, bardzo się staraliśmy o dziecko od początku małżeństwa, ale nic nie wychodziło, chodziliśmy od lekarza do lekarza i nic. W końcu odpuściliśmy, a w styczniu 2009 roku mieliśmy iść do ośrodka adopcyjnego bo ileż można czekać??? I nagle bach, jest ciąża i to bliźniacza. Człowiek nigdy nie wie co go czeka, naprawdę. Jak pójdę w poniedziałek na USG i dostanę fotki dzieci to wkleję-obiecuję
mietka, jak ja czekam na to.... ale powiem Ci że jakoś wyjątkowo mi szybko zleciał ten pierwszy trymestr ciąży jeszcze do końca pierwszego trymestru mam troszkę czasu ale jednak szybko to ucieka. Dostałam od Męża książkę, w sumie nie książkę tylko pamiętnik ciążowy gdzie wpisuję każdy dzien, każdą wizytę u doktora, fajna sprawa i z jaką radością kiedyś do tego wrócę
lmyszka - Pią Gru 19, 2008 4:14 pm

jejku starsznie wcześnie zaczynasz zakupy ja się siła powstrzymuję żeby nie kupić jakiś śpioszków czy czegoś ale tłumaczę sobie że za wcześnie i poczekać wypada chociaż do tego czas aż poznam płeć
adaania - Pią Gru 19, 2008 5:12 pm

lmyszka, no i ja też czekam kupiłam kocyki i niedrapki tu akurat płeć nie gra roli, a na zakupy większe typu śpiochy muszę poczekać tak jak Ty aż poznam płeć dzieciaków
EJ-ET - Nie Gru 21, 2008 1:20 pm

Adaniu to super, że nie masz żadnych problemów w swoiej ciąży i że się dobrze czujesz. A zakupy faktycznie wcześnie zaczęliście, no ale na bliźniaki trzeba sie podwójnie przygotować Zobaczymy czy intuicja Cię nie zawiedzie gdzy potwierdzisz płeć dzieci po którymśtam usg. ale dwóch chłopaków bliźniaków rozrabiaków to już sobie wyobrażam...i chyba osobiście wolałabym "parkę"
mietka - Pon Gru 22, 2008 10:47 am

a myslisz EJ-ET, ze parka mniej broi?
fajnie miec 2 chlopakow, ale dwie slodkie dziewczynki..... kurcze, dobrze, ze nie mozna wybierac, bo bym sie nie umiala zdecydowac
Martysia - Pon Gru 22, 2008 4:19 pm

ja bym też chciała parkę, chłopak i dziewczynka za jednym zamachem, bomba!
Audiolka - Pon Gru 22, 2008 9:32 pm

Gratuluje dwóch serduszek
Moja sąsiadka ma dwie córeczki(nie podobne) ale są przesłodkie Mówiła mi, że na początku zdarzało się,ze dwa razy jedną karmiła.
Owszem było ciężko, ale powiedziała też że gdyby drugi raz mogła wybierać to na pewno by bliźniaki wybrała
adaania - Wto Gru 23, 2008 9:26 am

Cześć Dziewczynki!!!
Jestem już po USG genetycznym, pani doktor była zachwycona, mówiła że jeszcze takich chętnych dzieci do badania nie widziała. Dzieciaki ułożyły się jak trzeba i robiły co trzeba. Mają po sześć centymetrów, jedno jest ułożone nad drugim, jedno spało drugie wariowało. Słyszeliśmy też bicie ich serduszek ehh...
Oczywiście płci jeszcze nie znamy, ale mój mąż wypalił z nerwów- "czy może pani doktor potwierdzić że to są chłopcy?" Tak więc bylo wesoło.
Audiolka, ja też się cieszę że od razu dwójka, wiecie jedna ciąża, jedne mdłości, jedne niedogodności a dzieci dwójka Choć tak naprawdę my chcemy docelowo trójkę, ja mam dwójkę rodzeństwa ale mój mąż jest jedynakiem i ciągle mi powtarza jak mu było źle. Więc trójeczka będzie w sam raz.
Martysia, no wiesz nigdy nie jest za późno ,niedługo urodzi się Alicja a potem mogą być bliźniaki! Będę za to trzymać kciuki
mietka, masz rację dobrze że nie można wybierać, ja też bym nie wybrała bo bym co chwilkę zdanie zmieniała, może to i dobrze że człowiek nie ma na to wpływu
No dobra a teraz się przyznam że kombinuję jak koń pod górę bo nie umiem jeszcze wkleić zdjęć, ale obiecuję solennie że nie odpuszczę i się nauczę i je wkleję
mietka - Wto Gru 23, 2008 10:52 am

adaania, fajnie, ze wszystko w porzadku i podziwiam, ze chcecie trojke. my co prawda juz myslimy o drugim, ale na tym zamierzamy zakonczyc

[ Dodano: Wto Sty 06, 2009 8:00 pm ]
Ciąża a refluks przełykowo-żołądkowy
ile kosztuje ciąża
Poród/ciąża w Anglii
CIĄŻA A SYLWETKA
Alkohol a ciąża
Nadżerka a ciąża
ślub i ciąża
9-latka nosiła w brzuchu swojego bliźniaka
Szukam sali z 2 pomieszczeniami
Oczepiny-zdjęcie wianka
  • opinie x lander x1
  • boli pecherz nie ma bakterii
  • prosze o pomoc
  • amerykanska szkola w warszawa
  • przeguby cardana
  • jozef marian chelmonski
  • rydzewo camping
  • pobieranie skayp
  • blad silnika
  • Spis wątków z for internetowych / Index