Wódka na stole, czy podawana przez kelnera?


Oglądasz archiwalną wersję wątku "Wódka na stole, czy podawana przez kelnera?" z forum www.forum.wesele-lodz.pl/


Canaves - Pią Lis 23, 2007 5:14 pm

Zastanawiam sie nad sposobem podawania wódki na weselu...
Czy w złym tonie jest podawanie jej przez kelnera?
To znaczy, kiedy kelner widzi ze kieliszek jest pusty, od razu podchodzi i nalewa...

Według mnie wygląda to bardzo elegancko, dużo lepiej niż flaszki poustawiane na stole. Byłam kiedyś na imprezie w restauracji, gdzie taki sposób podawania alkoholu był preferowany i bardzo dobrze sie sprawdził.. Nikt na pewno na kolejkę nie czekał. Kieliszek był pełny zaraz po tym jak sie opróżnił

Nad tym tematem zastanawiam sie też z innego względu. Czasem zdarza się, że niektórzy nie potrafią kontrolować ile mogą wypić. Zdarza się, że dzieją sie przez to różne niespodziewane rzeczy których młodzi dobrze nie wspominają po weselu.. (np. kompanie sie nietrzeźwego gościa nago w fontannie w ogrodzie itp. )
Daje to cichą kontrole nad tym ile kto pije i czy nie ma już dość. Zawsze przecież można kelnera poprosić żeby "temu panu/pani już nie lać "

Co o tym sądzicie?

Agnieszka19 - Pią Lis 23, 2007 5:39 pm

Ja tam uważam że lepiej jak wódka jest na stole. Nie powinno się nikogo ograniczac i decydowac komu polac a komu nie. Ja sobie tego nie wyobrażam. Nawet jeżeli kots jest bradzo pijany i chece pic dalej i żadna z bliskich osób nie umie nic przetłumaczyć to ni powinno się zabraniać polewac takiej odobie. Tak mnie się wydaje. Może to zostac źle zinterpretowane przez gości.
=MiLi= - Pią Lis 23, 2007 5:44 pm

Ja jestem, ze tak powiem za samoobsługą byliśmy na weselu np w Edenie gdzie to kelnerzy wlewali i chyba nikt nie był z tego zadowolony... Mówisz, ze to bardziej elegancko wygląd? Hmm szczerze mówiąc ja bym nie zwróciła na to uwagi i wcale bym tak nie powiedziała, ale być może niektórzy tak uważają,
A odnośnie te "kontroli" to kelner nie zabroni komuś pić, co z tego, ze ktoś powie "temu Panu proszę nie lać" skoro On będzie chciał i już. Poza tym raczej rodzina jest od tego by takiego osobnika przystopować... takie moje zdanie
Canaves - Pią Lis 23, 2007 5:46 pm

Miałam oczywiście na myśli gości którzy zaczynają w pewnym sensie psuć wesele, robić rzeczy które sprawiają przykrość innym gościom lub młodym...
Nikomu przecież nie odmówiłoby sie alkoholu tylko dlatego ze jest zwyczajnie pijany i nieszkodliwie rozbawiony..

[ Dodano: Pią Lis 23, 2007 5:49 pm ]

ales - Pią Lis 23, 2007 7:48 pm

Canaves podzielam twoje zdanie, że mało elegancko wyglądają te butelki no ale cóż taki jest urok wesel. Wydaje mi sie że takie rozwiązanie mogłoby się sprawdzić w momencie gdy mamy doczynienia ze specyficznymi gośćmi(wyższe sfery lub poważne osoby) choć mogę się mylić. U nas butelki będą na stole, reszta będzie się mrozić w lodówce, w momencie kiedy jej zabraknie kelnerzy będą donosić.
kochecka - Pią Lis 23, 2007 8:07 pm

ja jestem zdecydowanym zwolennikiem samoobsługi.kelner nie nadąży nalewać wszystkim (wiem że na pewno nie jeden kelner musiałby sie czymś taki zajmować) a uważam że przez gości nie byłoby to najlepiej przyjęte.każdy zna swoje tempo picia najlepiej i w razie potrzeby nie musi specjalnie wołać kelnera.
kolejna rzecz to dostęp kelnerów do alkoholu - niestety często zdarza się że alkohol ginie - a nie wyobrażam sobie żeby dodatkowo pilnować alkoholu lub kelnerów.Przy założeniu że alkoholem zajmuje się ktoś z rodziny lub znajomych i dostęp do niego mają tylko osoby zajmujące się jego roznoszeniem - ten problem odpada.
SYLWECZKA - Sob Lis 24, 2007 2:35 pm

ja też uważam że nie ma sensu by kelner zajmował sie nalewaniem alkoholu
zgadzam się z kochecka kelner nie nadąży
Canaves - Sob Lis 24, 2007 2:46 pm

kelner nie nadąży



Impreza na której widziałam taki sposób polewania wódki też nie była mała, bo to była 18-nastka.. i to raczej ludzie nie nadążali pić, a nie kelner nalewać... ( oczywiście kelner nie był jeden )
cosola - Sob Lis 24, 2007 3:29 pm

Ja też uważam, że goście sami doskonale sobie poradzą z nalewaniem alkoholu
Poza tym dla niektórych takie niesustanne przebywanie w okolicy klenera może być krępujące... nie zgadzam sie też że wódka stojąca na stole wygląda nieelegancko, w końcu to wesele, a nie impreza w muzeum
nina82 - Wto Lis 27, 2007 5:37 pm

Oj jak najbardziej "samonalewanie" = samoobsługa względem alkoholu co do tradycyjnego wesela. Fakt może są lokale, w których jak już ktoś sie decyduje robić przyjęcie weselne to wręcz pasuje obsługa kelnerska w temacie nalewania alkoholu.
No ale nie ma się co oszukiwać raczej dla znakomitej większości z nas nalewanie alkoholu przez kelnera było by "dziwnym" doświadczeniem.
słonko - Wto Lis 27, 2007 5:45 pm

I ja uważam jak przedmówczynie. Po co komplikować prostą sprawę. Uważam, że nieustanna niemalże obecność kelnera w pobliżu byłaby dla gości krępująca, dla mnie napewno, a i kelnerów musiałoby być wielu, żeby nadążyli polewać dla 100 osób, a oprócz tego donosić żarło, kawy, herbaty i sprzątać.
Alkohol na stole nie wygląda nieelegancko, no chyba że może stoły są puste i tylko wóda i popitka stoi. Na zastawionym i udekorowanym stole, alkohol wcale się nie wyróżnia.
Mariola - Wto Lis 27, 2007 5:54 pm

Byłam na dwóch weselach gdzie alkohol nalewali tzw. przeze mnie polewacze i było super. Nie odczułam tego, że ktoś chodzi cały czas przy stołach i polewa. Dlatego też u mnie też będą tacy panowie. Ale dla każdego jest to kwestia gustu.
słonko - Wto Lis 27, 2007 6:26 pm

Pewnie, że tak
Sajonara6 - Wto Lis 27, 2007 7:49 pm

to prawda, że jest to kwestia gustu.
ByŁam raz na przyjęciu (fakt, że ok. 15-osobowym) gdzie kelner polewaŁ alkohol i zupeŁnie mi to nie przeszkadzaŁo, jednak orzyjęcie byŁo w gronie osób starszych (z rodziny) i należaŁo do tych z kategorii "siedzące".
Natomiast na moim weselu goście sami sobie nalewali alkohol, który byŁ rozstawiony na stoŁach. Nie raziŁ mnie widok butelek, wszystko byŁo Ładnie zaaranżowane. Poza tym goście mieli swobodę. Kelnerzy jednie wymieniali butelki z pustych na peŁne. Myślę, że w sytuacji wesela, gdzie część osób siedzi przy stoŁach a część tańczy takie rozwiązanie jest lepsze
SYLWECZKA - Sro Lis 28, 2007 9:56 pm

Właśnie na przyjęciu 15-sto osobowym jestem w stanie sobie to nalewanie przez kelnera wyobrazić, ale jeśli będzie ponad 100 osób na weselu to niestety
Sajonara6 - Sro Lis 28, 2007 10:29 pm

u nas na weselu było ok. 40 osób i też sobie nie wyobrażałam polewania przez kelnera. Gościom trzeba dać swobodę
wiedzmapat - Pią Sty 18, 2008 6:05 am

Nie wyobrażam sobie żeby wódkę polewał kelner. U nas na weselu będzie około 120 gości i nie wiem jak kelnerzy mogliby dać sobie rade z tym, żeby wszyscy mieli pełne kieliszki.
mietka - Pią Sty 18, 2008 5:23 pm

dobrzy kelnerzy swietnie sobie z tym radza. ale i tak zazwyczaj w pewnym momencie goscie zaczynaja sobie sami nalewac, ale do pierwszego toastu kelnerzy powinni nalac, przynajmniej tak powinno byc przy dobrej, sprawnej obsludze.

ale wodki na stole za duzo nie moze byc, chyba, ze wesele jest zima w sali bez ogrzewania najwazniejsze, zeby donosili zamrozona zanim sie o to poprosi. ale to tez dobry kelner wie kiedy i jak.
Mariola - Pią Sty 18, 2008 8:28 pm

U mnie będzie jakieś 130-140 osób i właśnie nie wyobrażam sobie żeby nie było kelnera który będzie polewał wódkę. Pan alkoholowy będzie na 100% i to chyba nawet dwóch. Byłam już na kilku weselach gdzie tak było i sprawdziło się to bardzo.
wiedzmapat - Pią Sty 18, 2008 11:00 pm

nie wiem tylko czy przy 130 osobach, dwóch kelnerów zdoła napełnić wszystkim gościom kieliszki w bardzo krótkim czasie.
mietka - Sob Sty 19, 2008 12:03 pm

jak to 2 kelnerow?? a gdzie bedzie reszta?
na 130 osob potrzebnych jest przynajmniej 6-7 kelnerow do obslugi zeby wszystko sprawnie pojawialo sie na stole!! u nas przy 70 osobach bylo 4 kelnerow i osoba koordynujaca obsluge. ale.. moja rodzina w wiekszosci jest zwiazana z gastronomia, to mamy spore wymagania. i jestesmy troche przeczuleni. nooo i moj maz tez "siedzi w tym biznesie" bo jest szefem kuchni w restauracji .
Plebuska - Pon Sie 11, 2008 10:33 pm

U nas w restauracji dod poczatku do konca chcieli polewac kelnerzy, ale dogadalismy się z obsługa i kelnerzy polewali tylko 2 pierwsze kolejki a poźniej zostawili butelki do dyspozycji gości. Był też barman, więc obecnośc kelnerów do polewania nie była konieczna. Ja jestem za samodzielnym dzieleniem sie alkoholem, zeby unikac nieprzyjenych sytuacji ze ten ma polane a tamten nie, ze za czesto, że za zadko. Najlepiej samemu, ale na poczatku, zeby oosmielic gosci, to był dobry pomysl zeby kelnerzy polali:)
kryszka - Wto Sie 12, 2008 6:34 pm

Ja jestem, ze tak powiem za samoobsługą byliśmy na weselu np w Edenie gdzie to kelnerzy wlewali i chyba nikt nie był z tego zadowolony...


Też byłam na weselu w "Edenie" i fakt - dwie czy trzy pierwsze kolejki polewali kelnerzy. Nie było to zbyt dobre rozwiązanie.

Każdy ma inne tempo picia - i albo jedni będą narzekać, że za wolno polewają, albo drudzy - że za szybko.
anna1984 - Wto Sie 12, 2008 8:41 pm

Mnie w ogóle zdziwiło, że istnieje taka opcja jak polewanie wódki przez kelnerów. Osobiście jestem na nie. Uważam, że to by wyglądało strasznie sztucznie i nie miało racji bytu.
Debussy - Sro Sie 13, 2008 9:34 am

Na przyjęciach innego typu, czy firmowych to może i to jest dobre rozwiązanie.
Ale na weselu, chyba jednak samemu lepiej jest polewać
EwaM - Pią Sie 15, 2008 9:00 am

Moim zdaniem kelnerzy powinni nalać pierwszy toast, a potem postawić butelki na stole, żeby goście mogli sobie sami nalewać. Wydaje mi się, że to jest najlepsze rozwiązanie. Tak samo z winem, chociaż w przypadku wina powinni jeszcze później również nalewać. U mnie niestety tak nie było. Kelnerzy tego nie ogarniali. Wódkę postawili na stole, a z winem wogóle sobie nie radzili.
Podobno ktoś z gości zapytał kelnera o wino, a ten o zgrozo powiedział, że wino stoi na barku. Dobrze, że gość był przytomny i powiedział do kenera: To my Pana bardzo poprosimy, żeby Pan od razu przyniósł 6 lampek i dwie butelki wina.
Moi goście należą do pijących wina i generalnie sprawę podawania win uważam za spore niedociągnięcie wesela.
Alabama - Nie Sie 24, 2008 11:16 pm

Moim zdaniem jeśli chodzi o alkohol goście sami powinni sie obslugiwać. Wydaje mi sie to mniej krepujace. Dobrze jest jak np. swiadek lub ojcowie czuwaja nad tym zeby nigdzie nie zabraklo alkoholu i systematycznie uzupelniali puste butelki na stole ale sprawe rozlewania alkoholu w kieliszki zostawilabym jednak samym gosciom.
kobietka - Nie Sie 24, 2008 11:55 pm

Zgadzam sie z Alabamą- uważam, ze kelnerzy majana weselu inne zadnie niznalewnaie wódki kazdemu gosciowi. Mają zaproszeni rączki to niech sieo bsługują
fiona83 - Pon Sie 25, 2008 5:01 pm

U nas wódkę roznosił teść. Kelnerki i tak miały wystarczająco dużo roboty
Malwina_łódź - Pon Sie 25, 2008 10:22 pm

U nas będzie wódką zajmował się teść. Nie będziemy zatrudniać do tego zadania kelnerów. Wódka będzie na stole a goście będą sobie nalewali sami
styczniówka - Wto Sie 26, 2008 6:12 pm

U nas też nie będzie kelnera. Wódeczkę będzie roznosił "narzeczony" teściowej, albo mój brat. Niestety tatusiów już nie posiadamy
Tissaia - Sro Kwi 15, 2009 9:06 pm

Polewanie przez kelnerów może i jest eleganckie, ale do wesela wybitnie nie pasuje. Niezależnie od tego, jak bardzo chcemy, by impreza była na wysokim poziomie, to polewanie wódki jest po prostu częścią rytuału zabawy, integruje gości (przy okazji poznają swoje imiona podczas "nalać panu, panie... eeee, jak pan się nazywa? Rysiek? No to co, wypijemy, Rysiu?" :)) Wiem, że moja rodzina czułaby się bardzo dziwnie, gdyby ktoś im polewał, zwłaszcza panowie (bo to oni, jak wieki wieków, pilnują rozlewania na weselu i traktują to wręcz jako swoją honorową funkcję, zwłaszcza starsi).
mikello - Pon Maj 18, 2009 1:12 am

z kelnerem dodatkowym problemem jest to że kiedy ma się kręcić między ludzmi z butelką to może kogoś polać podczas nalewania bądź porozlewać sporo, gdyż czasami jest ciężko przecisnąć się miedzy ludzmi, ktoś może to potraktować z humorem, ale sa przypadki kiedy komuś troche cieczy na ubraniach przeszkadzać może bardzo i powstaje zbyteczna awantura ...

nalewanie wódki samemu, kelnerzy są od pilnowania aby jej na stołach nie zabrakło
madzialenka - Dzisiaj 8:49

ja też uważam że goście sami sobie powinni nalewać może to nie jest high standard ale swojsko się robi
ślub przez telefon, a rozwód za pomocą sms-a...
ODŁAM (polecany przez Zielone Zacisze)
Problem z akceptacja zwolnienia przez pracodawce
Życzenia składane sobie przez małżonków
Przenoszenie Panny Młodej przez próg
Recznie robione przez artystow?
Zaproszenia zrobione przez Misiamo
studia przez internet
Zakupy przez internet
Na miejscu czy przez Internet?
  • kolorowanki zwierzaki
  • bonsai bamboo
  • leki uspakajace
  • inwestycje budowlane okolice poznania
  • xt 15 4 dvd
  • osrodki sopot
  • dzika roza pienna
  • problem z img dmg
  • 11 11 2009
  • Spis wątków z for internetowych / Index